Spadek Bitcoina, spadek wartości kapitalizacji całego rynku kryptowalut, czy to początek końca? Koty ponoć mają siedem żyć, a ile żyć ma Bitcoin? Bitcoin nie raz osiągał szczyty, po których nadchodziły głębokie korekty i przez wszystkich wyczekiwana stabilizacja, która oznaczała kolejne zmartwychwstanie i radość inwestorów. W połowie grudnia cena BTC dobiła do 20 tysięcy dolarów. Od początku 2018 roku mamy do czynienia z największą i najdłużej trwającą korektą od kilku lat. Bitcoin pierwszy spadek zaliczył w styczniu, a drugi jeszcze większy na początku lutego gdzie wartość za jeden BTC wynosiła na niektórych giełdach poniżej 7 tysięcy dolarów. Czy z końcówką lutego inwestorzy odetchną z ulgą? Aktualnie cena Bitcoina dobija do 10 tysięcy dolarów i zdaje się utrzymywać ten poziom.

Wielki boom z nowym rokiem

2018 rok zaczął się dla inwestorów przysłowiowym „wylaniem kubła zimnej wody na głowę”, a głębokie spadki Bitcoina na giełdzie pokazały, że jest jedynie czystą spekulacją bardzo podatną na wahania. Co poniektórzy nazywają Bitcoina „wirtualnym złotem”, przyzwyczailiśmy się również do synonimu Bitcoina jako „cyfrowej waluty”. A jak poprawnie zdefiniować czym jest Bitcoin? Za walutą stoi konkretne państwo, które narzuca nam regulacje prawne i obrót daną walutą. Bitcoin nie jest akcją czy obligacją, za którą stoi majątek firmy. Społeczność Bitcoina to zaledwie grupa ludzi chcąca obracać Bitcoinem. Ponadto łatwo dająca się manipulować mediom społecznościowym. Złoto jako metal szlachetny jest trudno dostępne i budowało swoja wartość przez tysiące lat. Zatem czy możemy mówić o jakiejkolwiek wartości Bitcoina? Bitcoin z definicji to podzielny ciąg cyfr, który można przetrzymywać na wirtualnych portfelach cyfrowych i może służyć do wymiany transakcyjnej pomiędzy podmiotami. Rzecz jasna, spełnia on funkcję waluty, dzięki której możemy kupować różne dobra. Nie mniej jednak, ze względu na swoją nieprzewidywalność, pracodawca nie mógłby wypłacać wynagrodzeń w BTC, co wydaje się być oczywiste. Mimo to, ludzi chcących inwestować przybywa, a giełdy kryptowalut wprowadzają limity użytkowników, ponieważ nie nadążają z obsługą serwera. Jednak niezależnie od dużego zainteresowania, zamiast wzrostów, Bitcoin i cały rynek kryptowalut odnotował duże spadki, a kapitalizacja Bitcoina w krytycznym momencie odnotowała spadek wartości aż o 70%. Dlaczego tak się dzieje? Istnieje co najmniej kilka powodów.

Thriller na żywo

Notowania na rynku kryptowalut ogląda się jak dobry Thriller, gorzej jak ktoś jest uczestnikiem wydarzeń i próbuje połapać się i znaleźć przyczyny zaistniałej sytuacji. Ostatnio świat obiegły zmiany dotyczące promowania ryzykownych usług finansowych na Facebooku. Zuckerberg zablokował wszystkie reklamy dotyczące kryptowalut i ICO. Do tego początek wprowadzania regulacji państwowych, kradzieże na giełdach kryptowalut, ogólna forma rynku finansowego na świecie i wiele innych…

Władza Korei Południowej lęka się Bitcoina

Media donoszą o złej sytuacji w Korei, która jest jednym z wiodących państw obracających Bitcoinem. Giełdy Korei jakiś czas temu zostały poddane obowiązkowi zweryfikowania swoich użytkowników, którzy do tej pory byli anonimowi. Konsekwencją takiego rozwiązania było zamknięcie rynku dla osób zagranicznych. Rynek Korei stał się rynkiem wewnętrznym, a Coin Market Cap przestał uwzględniać Korę Południową w kapitalizacji rynku, co miało bezpośredni wpływ na spadek wartości Bitcoina i innych kryptowalut.

prezentacja sieci kontaktówPo zablokowaniu chińskich giełd, czarne chmury nad wydobywaniem kryptowalut na terenie Chin

Zamknięcie giełd chińskich, pogłoski o regulacjach dotyczących zakazu handlu Chińczyków na giełdach zagranicznych. To był ogromny cios rządu chińskiego wycelowany w kryptowaluty. Władze chińskie zablokowały krajowe i zagraniczne strony, czy aplikacje mobilne związane z kryptowalutami. Ale to nie koniec złych wiadomości. Dodatkowy zamęt wśród inwestorów wywołała wiadomość o zakazie wydobywania kryptowalut na terenie Chin. Rynek chiński ze względu na tanią energię elektryczną jest popularnym państwem pod stawianie kopalni kryptowalut, które wymagają dużej mocy obliczeniowej przy wydobyciu. Budowanie wielkich hal na terenach Chin jest sporą oszczędnością kosztów. Trudno sobie wyobrazić jak dużym wyzwaniem logistycznym byłby obowiązek przeniesienia takich kopalni do innych części świata. Nie mówiąc o spustoszeniu jakie wywoła samo wypuszczenie oficjalnej informacji przez władze Chin do mediów.

Notowania kontraktów terminowych na Bitcoina

Kontrakty terminowe powstały jako pewniejszy rodzaj inwestycji w Bitcoina niż znane większości giełdy kryptowalut. Niestety dały one inwestorom z Wall Street niepowtarzalną okazję do manipulowania cenę Bitcoina. Same kontrakty są rodzajem zakładów odnośnie ceny Bitcoina. Giełda zatem nie obraca bezpośrednio bitcoinami, a tylko przyjmuje zakłady na kurs.

Oświadczenia Morawieckiego i stanowisko polskiego Rządu

Premier Mateusz Morawiecki, po Forum Ekonomicznym w Davos stanął na wysokości zadania i podjął działania związane z kryptowalutami. Poinformował świat mediów, że dba o nieświadomych inwestorów i razem z rządem pracują nad odpowiednią regulacją. Dodatkowo KNF i NBP prowadzi kampanię „Uważaj na kryptowaluty”. A zaraz potem Bitbay, największa giełda kryptowalut w Polsce trafia na listę KNF. Znając zapędy Pana premiera dotyczące opodatkowywania „dosłownie wszystkiego”, z niecierpliwością i delikatnym niepokojem wyczekuję rezultatów regulacji prawnych dotyczących kryptowalut w Polsce. Na domiar złego, polskie banki zaczęły wypowiadać umowy prowadzenia rachunku podmiotom związanym z obrotem kryptowalutami, tłumacząc swoje zachowanie przepisami dotyczącymi przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

moneta bitcoin na tle chmurCo dalej…?

Przypuszcza się, że to dopiero początek regulacji. Po konferencji w Davos, mającej bardzo negatywny wydźwięk w aspekcie kryptowalut, większość państw będzie chciało wydać swoje stanowisko wobec obrotu kryptowalutami. Oprócz tego Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej wprowadziła czwartą dyrektywę w sprawie przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy, która zakłada koniec anonimowości osób obracających kryptowalutami. Oprócz tego giełdy Tether i Bitfinex dostały wezwanie od amerykańskich organów regulacyjnych. Jest to pierwsze takie posunięcie CFTC (Commodity Futures Trading Commission) dotyczące giełd kryptowalut.

To nie się są dobre informacje dla zwolenników wirtualnych walut. Czy i tym razem rynek się podniesie, a Bitcoin po raz kolejny zmartwychwstanie? Ciężko powiedzieć. Oczywisty był fakt, że państwa tracące możliwość kontrolowania finansów osobistych obywateli, będą chciały w jakiś sposób ograniczyć te „kryptowalutową samowolkę”. Dodatkowo obrót kryptowalutą, powoduje rozproszenie danych, które zdecydowanie utrudnia kontrolę nad całym systemem pieniężnym, a z punktu widzenia rządzących, dla których utrzymanie władzy, kojarzy się z wpływami budżetowymi, stanowić to może duży problem.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Banner Content